Wielka Brytania – cztery osoby zostały uznane za winne porwania, brutalnego pobicia i śmierci Polaka, Tomasza Samela. Dwóm mężczyznom grozi wyrok za morderstwo.
Do tragicznego zdarzenia doszło w 2019 roku w Birmingham. Tomasz Samel – który sam był zaangażowany w nielegalne działania – został porwany przez członków zorganizowanej grupy przestępczej. Powód? Odpowiadał za utratę partii papierosów wartej milion funtów, przemycanych z Polski do Wielkiej Brytanii.
Porwanie i tortury
Porywacze podali się za funkcjonariuszy Interpolu i wykonujących europejski nakaz aresztowania. Samel został przewieziony do okolic Liverpoolu, gdzie został brutalnie pobity i podpalony. Mimo obrażeń zdołał dotrzeć do pobliskiego domu, gdzie wezwano pogotowie.
Zmarł w szpitalu trzy miesiące później na skutek obrażeń.
Wyroki
Za morderstwo uznano:
- Tobiasza Kozłowskiego
- Neila Jonesa
Za nieumyślne spowodowanie śmierci (morderstwo bez wykazania premedytacji):
- Kevina Woodena
- Kyea Arthura
Jones przyznał, że zapłacił porywaczom 20 tysięcy funtów za schwytanie Samela. Skazana została również żona Kozłowskiego, Sandra (38 lat), za pomaganie mężowi w uniknięciu konsekwencji.
Śledztwo międzynarodowe
Dochodzenie trwało wiele lat i zaprowadziło policję do Polski, Grecji, Meksyku, Kolumbii, Francji, Szkocji i Walii. Ustalono, że za schematem porwania stali właśnie Kozłowski i Jones – wizytowali Polskę, aby omówić przemyt i stratę papierosów.
Wyroki mają być ogłoszone 9 października 2026 roku.
Dla naszej społeczności
Ta sprawa pokazuje mroczną stronę nielegalnego handlu – świat, w który niektórych wciąga przedsiębiorczość, a czasem dochodzi do nieodwracalnych tragedii. Warto pamiętać, że niezależnie od okoliczności – niczyja śmierć nie jest sprawiedliwa.
Jeśli znaliście Tomasza lub macie coś do podzielenia się, polecamy nawiązanie kontaktu z polskim konsulatem w Londynie.
