Królewskie koligacje, o których nie wiedziałeś
Historia Europy to jedna wielka sieć powiązań rodzinnych. Królewskie córki podróżowały przez kontynent jak pionki na szachownicy, spinając ze sobą imperia, które z zewnątrz wyglądały jak zupełnie odrębne światy. I choć dziś Polska i Wielka Brytania wydają się odległymi krajami o różnych losach, ich rodziny królewskie od setek lat łączy coś więcej niż tylko historia. Łączy je krew.
Jagiellonowie i Windsorowie, niespodziewane pokrewieństwo
Zacznijmy od odkrycia, które zaskoczyło wielu historyków. Królowa Elżbieta II, przez 70 lat twarz brytyjskiej monarchii, miała w swoich żyłach krew polskich Jagiellonów.
Jak to możliwe? Trop wiedzie przez Zofię Jagiellonkę, córkę Kazimierza Jagiellończyka, króla Polski i wielkiego księcia litewskiego. Zofia wyszła za mąż za Fryderyka II Wittelsbacha, a jej wnuk Ludwik VI Wittelsbach stał się przodkiem w linii prostej królowej Wiktorii, a przez nią i całego rodu Windsorów. Kazimierz Jagiellończyk jest więc wspólnym przodkiem Elżbiety II, królowej Wiktorii, a nawet cara Mikołaja II i cesarza Franciszka Józefa I.
To nie jest romantyczna legenda. To genealogiczny fakt, potwierdzony przez badaczy z portalu Your Roots in Poland.
Julia Hauke z Warszawy, prababcia króla Karola III
Jeśli pokrewieństwo z Jagiellonami brzmi zbyt abstrakcyjnie, mamy coś bliższego i bardziej namacalnego.
Praprababcią obecnego króla Karola III była Julia Teresa Salomea von Hauke, urodzona w Warszawie w 1852 roku. Polka z krwi i kości, która wyszła za mąż za Aleksandra von Hessena i stała się matką Ludwika Aleksandra Mountbattena. Jej wnuk Filip, znany Polakom jako książę Filip, mąż Elżbiety II, nosił w sobie warszawską krew swojej polskiej prababci.
Syn Filipa i Elżbiety, czyli obecny król Karol III, jest zatem czwartym pokoleniem, które czerpie z tej linii. Gdy Karol zasiadł na tronie, tysiące kilometrów od Londynu, gdzieś w archiwach warszawskiego kościoła spoczywała metryka jego polskiej przodkini.
Dynastia Piastów, fundamenty europejskich tronów
Sięgnijmy jeszcze głębiej. Dynastia Piastów, pierwsza królewska dynastia polska, panująca od X do XIV wieku, była jedną z najbardziej wpływowych dynastii wczesnośredniowiecznej Europy. Córki Piastów wychodziły za mąż za władców Niemiec, Czech, Węgier, Szwecji i Danii.
Wiele europejskich rodzin królewskich, w tym te, które przez koligacje matrimonialne połączyły się z domem Hanowerskim, a potem Windsorami, nosi w swoim drzewie genealogicznym gałąź piastowską. Pokrewieństwo z dzisiejszą brytyjską rodziną królewską jest w tych przypadkach odległe, ale genetycznie niezaprzeczalne.
Pokolenie Jagiellonów rządziło Europą
Dynastia Jagiellonów to zresztą osobna historia na skalę całego kontynentu. W XV i XVI wieku Jagiellonowie zasiadali jednocześnie na tronach Polski, Litwy, Czech i Węgier. Ich córki i synowe roznosiły polską krew po dworach Habsburgów, Wittelsbachów i Hohenzollernów.
To właśnie przez te dynastyczne połączenia polska krew dotarła w końcu do Londynu, nie przez podbój, nie przez przypadek, lecz przez dyplomację zawartą w ślubnych aktach sprzed pięciuset lat.
Historia, która żyje do dziś
Gdy w 2023 roku koronował się Karol III, polskie media przypomniały historię Julii Hauke z Warszawy. Gdy świat żegnał Elżbietę II w 2022 roku, genealodzy na nowo odkrywali jej jagiellońskie korzenie.
A Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, ci sami, którzy siedzą w kolejce w NHS, prowadzą małe firmy w Manchesterze albo pracują w londyńskich biurach, mogą spojrzeć na Pałac Buckingham z wyjątkowym uczuciem. To nie jest tylko siedziba obcej monarchii. To pałac, którego mieszkańcy mają w sobie trochę polskiej historii.
Bo Europa zawsze była bardziej polska, niż myślimy.
